MENU (L)

Major SPZ - Mamo, przepraszam (Tekst)

Shimz
Ale jakość no, to jest jakość ta ta
Dwa tysiące dwa dwa, Ej

#lyrics #sanderlei #TikTok #REMIX


Major SPZ - Mamo, przepraszam (Tekst)

Shimz
Ale jakość no, to jest jakość ta ta
Dwa tysiące dwa dwa, Ej

[Refren]
Mamo, przepraszam, że się zakochałem w kurwie
Wierzyłem w to, że zmienię jej naturę
Mamo, przepraszam, że tak młodo chciałem umrzeć
Na twoich oczach wybierałem trumnę
Mamusiu wybacz, że znowu siedzę w pudle
Odjebię wyrok i zaraz wyjdę
Dobrze wiem, że życie bywa trudne
Mamo dziękuję, że zawsze jesteś przy mnie



[Zwrotka 1]
Nóż zatrzymał się na scięgnie, usłyszałem głos swej matki
T-shirt we krwi, krew na gębie, na nadgarstkach mam kajdanki
Sąd dał sanki jestem winny, cztery doby miałem zwidy
Grube kraty, mury, blindy Bóg mi świadkiem i am [?]
Byłem szefem tak jak Ramzey ugotowałem kilo kokainy
Ktoś na górze dał mi jeszcze jedną szansę, psy pobrały DNA ze śliny
Ślad na szyi przypomina, że nie żyję dziura w sercu połamane kości
Każdy skutek ma swoją przyczynę, pierwszy raz umarłem z miłości

[Refren]
Mamo, przepraszam, że się zakochałem w kurwie
Wierzyłem w to, że zmienię jej naturę


Mamo, przepraszam, że tak młodo chciałem umrzeć
Na twoich oczach wybierałem trumnę
Mamusiu wybacz, że znowu siedzę w pudle
Odjebię wyrok i zaraz wyjdę
Dobrze wiem, że życie bywa trudne
Mamo dziękuję, że zawsze jesteś przy mnie

[Zwrotka 2]
Piętnaście szwów na każdej ręce, pierwszy miesiąc na izolatce
Nie jem, nie śpię, spięte mam mięśnie wycieram łzy tęsknię za Maksem
Nie jest łatwo, życie nie jest łatwe
Jak się topisz trudno wejść na tratwę
Sam w ciemności jestem sobie światłem
Będę walczył taki mam charakter


Wróg mnie zaskoczyłem spojrzałem śmierci w jej piękne oczy
Toksyczna miłość kłamstwa i prochy powrócił real talk na wasze bloki
Nie walę koki, nie palę cracku poziom wysoki lecę bez strachu
Nie robię kopii, pierdolę łaków powiedz znajomym, że wrócił syn rapu

[Refren]
Mamo, przepraszam, że się zakochałem w kurwie
Wierzyłem w to, że zmienię jej naturę
Mamo, przepraszam, że tak młodo chciałem umrzeć
Na twoich oczach wybierałem trumnę
Mamusiu wybacz, że znowu siedzę w pudle
Odjebię wyrok i zaraz wyjdę
Dobrze wiem, że życie bywa trudne
Mamo dziękuję, że zawsze jesteś przy mnie



Mamo, przepraszam, że się zakochałem w kurwie
Wierzyłem w to, że zmienię jej naturę
Mamo, przepraszam, że tak młodo chciałem umrzeć
Na twoich oczach wybierałem trumnę